Ostatnia zmiana: 11:27 03.03.2010
Najważniejsze to ostrzeż go o złych stronach Internetu. A w miarę rozwoju jego naturalnej ciekawości rozmawiaj z nim tak aby wiedziało po co otrzymało taki dar jakim jest seksualność. Bez tej wiedzy mimo stosowania filtrów może z czasem stać się ofiarą pornografii.
Zapytaj swojego dostawcę Internetu (TP, Netia, Dialog, lokalnego mniejszego) o usługę blokowania pornografii (zadzwoń, podejdź do biura). Orientacyjny koszt usługi blokującej pornografię to dodatkowe 5zł do miesięcznego abonamentu. Twój dostawca może ją uruchomić, jeśli tylko znajdą się mądrzy ludzie, którzy o to poproszą.
Jeśli jednak operator jeszcze nie uruchomił filtru, można zainstalować darmową, wcześniejszą wersję programu Beniamin. Pobierz Beniamina.
Dla bardziej dociekliwych rodziców, do zastasowań domowych polecam, zamiast Windowsa, rozwijający się system Ubuntu z graficznym konfiguratorem filtru rodzinnego.
Zakładanie filtru rodzinnego bez wytłumaczenia i choćby krótkiej rozmowy z naszym dzieckiem, jedynie podważy zaufanie względem nas. Uzyskamy wtedy odwrotny do zamierzonego skutek.
Dzieciak będzie myślał, że chcemy coś przed nim ukryć i … będzie miał rację. Musimy wcześniej porozmawiać z nim o zagrożeniach w Internecie i poinformować o włączeniu "strażnika złych stron".
Warto wtedy razem z dzieckiem zagrać w grę Przez Dzikie Internetowe Lasy. Ważne aby w trakcie gry podyskutować razem o każdej napotkanej "regule bezpieczeństwa". Gra bardzo przyjemna, ucząca o niebezpieczeństwach czyhających w sieci. Pokazuje jakich zasad należy koniecznie przestrzegać, by nie paść ofiarą złych ludzi.
dr. Lucyna Kirwil: "Zagrożenia podczas korzystania z mediów przez dzieci i młodzież"
(w skrócie: brak rozmowy o zagrożeniach, pornografia, przesiadywanie czyli uzależnienie, 80% bardzo kiepskiej wiedzy, ograniczenie czasu Internetu do 2 godzin dziennie, najważniejszy jest przykład rodziców, nie słowa).
www.uke.gov.pl